Polskie-Cmentarze.pl

Ciekawostki

Wtorek 22.05.2012, godz. 11:01Zwyczaje pogrzebowe Papuasów

400px-Huli_wigman_skalowane

Papua Nowa Gwinea jest krainą, pełną egzotycznej przyrody, przepięknych krajobrazów, ale także różnorodności kulturowej. Spotkamy tu wyznawców protestantyzmu, luteranizmu, anglikanizmu, katolicyzmu, czy animizmu. Różnorodność kulturowa przekłada się również na zwyczaje pogrzebowe, kultywowane przez Papuasów.

Warto podkreślić, że jedynie w niektórych wioskach Papui Nowej Gwinei istnieją cmentarze. Zwykle zmarli znajdują miejsce spoczynku blisko domu. Niektóre plemiona Papuasów układają ciała swoich zmarłych przodków na rozłożystych, parasolowatych drzewach. Co ciekawe, jedno drzewo może stanowić miejsce pamięci dla całej wioski.

Dla wielu, pamięć o zmarłych przodkach kończy się w momencie, kiedy bliscy zapłacą "odszkodowanie" za nieboszczyka, czyli tzw. "baim het".

Ks. Jacek Bilik, który został poproszony o odprawienie mszy pogrzebowej w jednej z wiosek Papui Nowej Gwinei, opisał zachowanie Papuasów, obecnych na pogrzebie:

wielu przychodzi na pogrzeb, ale nie po to, aby się modlić za zmarłego, ale pokazać kłamliwe lamenty, dostać darmowe jedzenie (bo pogrzeb to okazja do wielkiego jedzenia), a przede wszystkim aby uczestniczyć w pogańskich zwyczajach związanych z kupowaniem odszkodowania za zmarłego czyli baim het.

Ponadto, określił zwyczaj "baim het" jako biznes,na którym tubylcy zarabiają ogromne pieniądze. Dodał, że: "Ci, którzy trudnią się tymi pogańskimi zwyczajami posuwają się do tego, że na grobie zmarłego umieszczają zbite butelki po piwie wetknięte szyjkami w ziemię, aby przez taki środek komunikacji zmarły mógł powiedzieć im kto i ile ma zapłacić odszkodowania".

Źródło: ks. Jacek Bilik SAC, http://www.papua.misjesac.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=430:-pamiec-o-zmarlych-w-png&catid=45:z-zycia-misjonarzy&Itemid=72

Fot. autorstwa Nomadtales, udostępnione na www.wikipedia.pl 30.11.2005 na licencji Creative Commons.

Powrót