reklama, polskie cmentarze
Kwiaty, prezenty, �yczenia, upominki

cmentarz

cmentarze

dokumenty

testament

ewidencja

kondolencje

kremacja

kwiaty

lapidarium

mogiła

nekrolog

nekropolia

opieka

nad

grobami

pochówek

polskie

porady

SAGRO

spis

zmarłych

sprzątanie

grobów

system

zarządzania

cmentarzami

szpital

usługi

pogrzebowe

wirtualna

świeczka

wirtualny

znicz

wybitni

Polacy

wyszukiwarka

grobów

zakład

pogrzebowy

zapal

zarządca

cmentarza

zasiłek

zgon

znani

Polacy


Strona główna  »  Czy wiesz że...  »  Wisława Szymborska jakiej nie znacie


Wisława Szymborska jakiej nie znacie

Czy wiecie, że Wisława Szymborska kochała Andrzeja Gołotę, była nałogową palaczką i uwielbiała skrzydełka z KFC?


Miłość do Andrzeja Gołoty


Wisława Szymborska uwielbiała boksera, Andrzeja Gołotę. Podobno, zarywała noce, aby tylko obejrzeć w telewizji swojego idola, walczącego na ringu. Kiedy jej ulubieniec przegrywał walkę, przyjaciele polskiej Noblistki dzwonili do niej, aby przekazać wyrazy współczucia. Martwili się, jak przyjęła porażkę boksera. Wisława Szymborska otrzymała wiele portretów Andrzeja Gołoty, a w jej pokoju znajdowała się jego podobizna. Co ciekawe, poetka z okazji swoich 80. urodzin dostała od przyjaciół bardzo oryginalny prezent. Był to bowiem tomik poezji pod tytułem "Sobie a guzom", zredagowany przez Bronisława Maja. Jednak na okładce książki widnieje nazwisko Andrzej Gołłota - jako autora wierszy. Jeden z utworów brzmi:


Który skrzywdziłeś boksera prostego śmiechem nad klęską jego wybuchając, bandę szyderców wokół siebie mając na pomieszanie dobrego i złego – nie bądź bezpieczny. Bo bokser to bokser. Możesz go zabić bez cienia rozterki, ale pamiętaj, zostaną bokserki.


To dla Andrzeja Gołoty, Wisława Szymborska zaczęła oglądać "Taniec z Gwiazdami". Podobno, z wielką uwagą śledziła taneczne postępy boksera i trzymała kciuki za jego sukcesy na parkiecie.


Skrzydełka z KFC


W jednym z wywiadów (Przegląd, wywiad Jacka Nizinkiewicza), sekretarz Wisławy Szymborskiej, Michał Rusinek wyznał, że Noblistka uwielbiała skrzydełka z KFC. Poetka czasami prosiła go, aby przywiózł jej ten przysmak do domu. Co ciekawe, skrzydełka później mroziła. Według Michała Rusinka, Wisława Szymborska bardzo ceniła sobie to danie.


Na bakier z nowinkami technicznymi


Wisława Szymborska nie interesowała się nowinkami technicznymi, nowoczesnymi komputerami, czy modnymi telefonami komórkowymi. Swoje wiersze pisała na maszynie, na starych, pożółkłych kartkach. Podobno, na komputerze opanowała jedynie dwa klawisze - Page Up oraz Page Down. Lepiej radziła sobie z telefonem komórkowym, ale według niej urządzenie to miało stanowczo za dużo klawiszy. W podręcznym notesie miała własnoręcznie napisaną instrukcję ... włączenia swojego telefonu.


Miłość do papierosów


Wisława Szymborska była nałogową palaczką. Na wielu fotografiach możemy ją zobaczyć z papierosem w dłoni. Pierwszy papieros dnia - już rano, zaraz po obudzeniu. Palenie było jej niezbędne do tworzenia kolejnych dzieł.


Uwielbiana przez Woody'ego Allena


Wielkim fanem Wisławy Szymborskiej jest Woody Allen. Znany reżyser powiedział, że "Wisława Szymborska jest w stanie uchwycić najbardziej wzruszające momenty i smutek życia. A jednocześnie pozostać optymistką."


Źródło: www.tvn24.pl, www.wiadomosci.onet.pl, przytoczony wywiad - J. Nizinkiewicz, Przegląd, opublikowany www.wiadomosci.onet.pl 01.02.2012,

Fot. autorstwa Mariusza Kubika, udostępnione na commons.wikimedia.org 25.10.2009 na licencji Creative Commons.