reklama, polskie cmentarze
Kwiaty, prezenty, �yczenia, upominki

cmentarz

cmentarze

dokumenty

testament

ewidencja

kondolencje

kremacja

kwiaty

lapidarium

mogiła

nekrolog

nekropolia

opieka

nad

grobami

pochówek

polskie

porady

SAGRO

spis

zmarłych

sprzątanie

grobów

system

zarządzania

cmentarzami

szpital

usługi

pogrzebowe

wirtualna

świeczka

wirtualny

znicz

wybitni

Polacy

wyszukiwarka

grobów

zakład

pogrzebowy

zapal

zarządca

cmentarza

zasiłek

zgon

znani

Polacy


Strona główna  »  Porady  »  Spadek - nowe zasady dziedziczenia


Spadek - nowe zasady dziedziczenia

Od 28 czerwca 2011 roku obowiązują nowe przepisy, poszerzające krąg spadkobierców ustawowych. Do grona dziedziczących z automatu dołączyli dziadkowie i pasierbowie. Rzadziej majątek zmarłego przejmować będą teraz gminy i skarb państwa. Jak nie płacić podatku od spadku? Polskie zasady dziedziczenia ustawowego były dotąd szalenie restrykcyjne i powszechnie krytykowane.


Często zdarzało się, że w sytuacji, gdy zmarły nie zostawił testamentu, majątek przejmowała gmina, mimo że żyli jego krewni. Rzecznik praw obywatelskich kilkakrotnie alarmował, że tak działo się np. w sytuacji, gdy w wypadku ginęli rodzice, a jakiś czas potem wskutek odniesionych w wypadku obrażeń umierało ich jedyne małoletnie dziecko. Spadkobiercą ustawowym zostawała gmina, a nie dziadkowie małoletniego spadkodawcy (będący rodzicami małżonków, którzy zginęli w wypadku), nawet jeśli w chwili wypadku wszyscy mieszkali pod jednym dachem! Taki stan prawny prowadził czasem do skutków sprzecznych z poczuciem sprawiedliwości - pisał rzecznik. Przez długie lata nie udawało się tego zmienić. A takie rozwiązania zapisano w kodeksie cywilnym w 1964 r. Teraz wreszcie się zmieniły.


Dziedziczy babcia, dziadek i pasierb
Nowością jest uprawnienie dziadków i pasierbów do dziedziczenia, ale przy okazji zmieniły się też zasady dziedziczenia przez innych spadkobierców ustawowych. Jak to teraz wygląda?
W pierwszej kolejności po zmarłym dziedziczą jego małżonek i dzieci (a jeśli te nie żyją, to wnuki). Jeśli zmarły nie pozostawił małżonka, dzieci ani wnuków, dziedziczą jego rodzice. Rodzeństwo zmarłego, które do tej pory dziedziczyło na równi z rodzicami spadkodawcy, zostało teraz odsunięte na dalszy plan. W kolejce do spadku znalazło się za rodzicami zmarłego. To kolejna nowość.
Argument był taki: często dziecko pomaga na starość materialnie rodzicom, ale oni wcześniej pomagali dziecku tworzyć jego majątek (np. dorzucając się do zakupu mieszkania czy wspierając finansowo budowę domu). Poza tym z reguły związki z rodzicami są mocniejsze niż z rodzeństwem. Za rodzeństwem w kolejce do spadku są teraz dziadkowie. Zarówno ci ze strony matki, jak i ojca. I jeśli któryś z dziadków nie dożyje otwarcia spadku, jego dzieci, czyli ciotki lub wujkowie zmarłego.
Niemal na samym końcu kolejki spadkobierców ustawowych są teraz pasierbowie. To także nowość - wcześniej bowiem tak jak dziadkowie nie dziedziczyli oni z automatu. Dopiero za pasierbami jest gmina, na terenie której zamieszkiwał zmarły, jeśli nie pozostawił on żadnego z krewnych wymienionych w kolejce do dziedziczenia ustawowego. Jeśli majątek takiego zmarłego pozostał za granicą, przechodzi na własność skarbu państwa.
Warto pamiętać, że nowe zasady dziedziczenia ustawowego obowiązują od momentu wejścia w życie nowych przepisów kodeksu cywilnego w tej sprawie, czyli od 28 czerwca.


Teraz poświadczasz błyskawicznie
Od początku marca nie musimy już czekać miesiącami na sądowe orzeczenie o stwierdzeniu nabycia spadku. Poświadczenie dziedziczenia można teraz załatwić u notariusza. Chodzi o to, że aby móc w pełni korzystać z odziedziczonego majątku, konieczne jest uzyskanie dokumentu potwierdzającego prawo do spadku. Do niedawna wymagało to pójścia do sądu i co najmniej kilkumiesięcznego czekania na jego orzeczenie. Teraz wystarczy wizyta u notariusza, który - jak zapewnia Krajowa Rada Notarialna -poświadczy dziedziczenie znacznie szybciej, często jeszcze tego samego dnia.
Opłata za tę czynność wynosi łącznie 150 zł (100 zł za protokół dziedziczenia, 50 zł za sporządzenie aktu poświadczenia) - to dane z KRN. -To opłaty netto - zwraca jednak uwagę notariusz Hanna Jasiewicz. Do cennika dodaje jeszcze opłatę za wypisy: 6 zł netto za każdą rozpoczętą stronę wypisu (przy czym wypis będzie miał ok. pięciu stron). -Kwotę za jeden wypis należy przemnożyć przez liczbę wypisów, która zależy od liczby osób stawiających się do aktu -tłumaczy Hanna Jasiewicz. Wylicza, że do każdej z tych opłat należy doliczyć 22 proc. VAT. Jeżeli dodatkowo u notariusza będzie otwierany i ogłoszony testament, trzeba dołożyć 200 zł taksy notarialnej plus 22 proc. VAT. -Należałoby przyjąć, że w wersji najtańszej łączne koszty potwierdzenia prawa do spadku będą wynosiły ok. 300zł. W droższych wersjach nawet do 500-600 zł - ocenia notariusz.
Notariusze przewidują, że choć droga sądowa pozostanie nadal jedną z możliwości potwierdzenia prawa do spadku, wkrótce większość bezspornych spraw spadkowych będą obsługiwać ich kancelarie. Dla spadkobierców to lepiej, bo szybciej. A dla sądów mniej pracy.


Jak załatwić spadek u notariusza?
Trzeba się z nim umówić na spotkanie - osobiście, telefonicznie lub w jakikolwiek inny sposób. Notariusz powie, jakie dokumenty trzeba dostarczyć, np. akt zgonu spadkodawcy, akty urodzenia i małżeństwa potencjalnych spadkobierców, ewentualne testamenty.
W wyznaczonym terminie wszyscy potencjalni spadkobiercy spotykają się w kancelarii notarialnej. Między nimi nie może być sporu o podział spadku. To warunek poświadczenia prawa do spadku u notariusza. Nie ma sporu? W tej sytuacji notariusz sporządza protokół dziedziczenia zawierający "zgodne oświadczenia spadkobierców" (za składanie fałszywych oświadczeń grozi odpowiedzialność karna). Następnie, o ile nie miało to miejsca wcześniej, otwarty zostaje testament, a spadkobiercy składają oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku.
Na podstawie protokołu notariusz sporządza akt poświadczenia dziedziczenia. Rejestruje go w specjalnym elektronicznym rejestrze - akt nabiera mocy prawnej równorzędnej sądowemu. Spadkobiercy mogą posłużyć się później wypisem aktu poświadczenia dziedziczenia, by wykazywać swoje prawa do spadku (np. do odziedziczonej nieruchomości). Muszą pamiętać o zapłacie podatku od spadku albo o "załatwieniu" sobie zwolnienia podatkowego.


Pamiętaj, żeby zwolnić spadek z podatku
Załatwianie zwolnienia z podatku od spadków i darowizn polega tak naprawdę na dopełnieniu formalności. Od czasu wielkiej rewolucji podatkowo-spadkowej z 2007 r. wolne od podatku są spadki i darowizny od najbliższej rodziny. W całości. Nawet jeśli są warte setki tysięcy, ba, miliony złotych. I nie ma znaczenia, czy chodzi o pieniądze, ziemię, mieszkania, pałace, samochody, jachty, samoloty, obrazy, biżuterię, papiery wartościowe czy stare monety. Podatku się nie płaci i już. Trzeba tylko pamiętać, że najbliższa rodzina w podatkach to: małżonek, rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, pasierbowie, ojczym, macocha i rodzeństwo.


Źródło: http://wyborcza.pl