reklama, polskie cmentarze
Kwiaty, prezenty, �yczenia, upominki

cmentarz

cmentarze

dokumenty

testament

ewidencja

kondolencje

kremacja

kwiaty

lapidarium

mogiła

nekrolog

nekropolia

opieka

nad

grobami

pochówek

polskie

porady

SAGRO

spis

zmarłych

sprzątanie

grobów

system

zarządzania

cmentarzami

szpital

usługi

pogrzebowe

wirtualna

świeczka

wirtualny

znicz

wybitni

Polacy

wyszukiwarka

grobów

zakład

pogrzebowy

zapal

zarządca

cmentarza

zasiłek

zgon

znani

Polacy


Strona główna  »  Dział wybitnych  »  Zakrzeński Janusz Stanisław


Zakrzeński Janusz Stanisław

Janusz Zakrzenski, Autor: Sławek, Źródło: Wikipedia, plik udostępniony na licencji Creative Commos 2.0.jpg

Urodzony(-a): 08 Marzec 1936 ( Przededworze)

Zmarł(-a): 10 Kwiecień 2010 ( pod Smoleńskiem)

Pochowany (-a): na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie


Życiorys

Polski aktor teatralny i filmowy, pedagog, wieloletni członek Związku Piłsudczyków.

Młodość i wykształcenie

Urodził się w 1936 r. w Przededworzu k. Chmielnika na Kielecczyźnie, w religijnej rodzinie ziemiańskiej o tradycjach patriotycznych. Jego ojciec w okresie I wojny światowej służył w 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. W 1945 rodzina wyjechała z rodzinnego dworu na tzw. Ziemie Odzyskane. Po uwięzieniu ojca, rodzinę utrzymywała matka, śpiewaczka operowa, która dzięki pomocy Krystyny Jamroz dostała etat w Operze Wrocławskiej.

Jako młody chłopiec, zaraz po I Komunii Świętej został ministrantem, a równocześnie działał w harcerstwie, gdzie poznał bardzo patriotycznego i wymagającego ks. prefekta Józefa Piątyszka - komendanta hufca harcerskiego, który z entuzjazmem opowiadał dzieciom i młodzieży historię Polski. W 1953 ukończył III LO we Wrocławiu i rozpoczął studia medyczne. Równolegle podjął też pracę sanitariusza.

Po dziewięciu miesiącach w Pogotowiu Ratunkowym, zdecydował jednak zmienić kierunek kształcenia i rozpoczął studia aktorskie w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie, które ukończył w 1960. Emisji głosu uczył się u krakowskich profesorów Bronisława Romaniszyna, Józefa Gaczyńskiego, Tadeusza Serafina i Mieczysława Kotlarczyka. Umuzykalnienia na studiach uczył go natomiast Krzysztof Penderecki (wtedy student 6 roku Akademii Muzycznej).

Praca

Na scenie zadebiutował rolą Hektora w Troilusie i Kresydzie Williama Szekspira w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie, gdzie poznał ks. Karola Wojtyłę, późniejszego papieża Jana Pawła II, który przychodził oglądać wiele przedstawień teatralnych, w tym także z udziałem Janusza Zakrzeńskiego.

Występował na deskach teatrów: im. Juliusza Słowackiego w Krakowie (1960–1967), Polskiego (1967–1974), Nowego (1974–1984) i Narodowego (1984–1985) w Warszawie. Od 1985 był aktorem Teatru Polskiego w Warszawie. Znany głównie jako odtwórca roli marszałka Józefa Piłsudskiego w filmie z Polonia Restituta, czy Benedykta Korczyńskiego w Nad Niemnem. Przez wiele lat wykładał retorykę w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie oraz w Wyższym Duchownym Seminarium Metropolitalnym im. św. Jana Chrzciciela. W ostatnim czasie współpracował także z Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

9 kwietnia 2010 tuż po zakończeniu spektaklu Dżuma Alberta Camusa, w którym zagrał Staruszka plującego na koty, otrzymał listownie wypowiedzenie z Teatru Polskiego w Warszawie od pełniącego obowiązki dyrektora teatru Marka Szyjko. We wrześniu tego samego roku aktor miał obchodzić 50-lecie pracy aktorskiej.

Janusz Zakrzeński zagrał kilkadziesiąt znanych przez nas ról teatralnych i filmowych. Swój ciepły i charakterystyczny głos często użyczał do bajek. Otrzymał wiele nagród, orderów i odznaczeń , także pośmiertnie.

Działalność społeczna

Był autorem dwóch książek: Moje spotkania z Marszałkiem i Gawędy o potędze słowa. Sam również stał się bohaterem wywiadu rzeki Co mi zostało z tych lat przeprowadzonego przez Lidię Stanisławską oraz książki Siła codzienności (autor: Marzanna Graff-Oszczepalińska).
Był członkiem rady programowej Związku Piłsudczyków, a także założycielem Akademii Dobrych Obyczajów, w której wykładał kulturę słowa. Kadrę akademicką tworzyli z nim między innymi: Ewa Dałkowska, Eugenia Herman, Marzanna Graff-Oszczepalińska, Teresa Lipowska, Jan Józef Kasprzyk i Leszek Miodek.
Był bardzo związany z regionem świętokrzyskim, a szczególnie z Chmielnikiem. Uczestniczył tam m.in. w uroczystościach nadania imienia szkole, występował w przedstawieniach i śpiewał.
Pod koniec życia często odtwarzał (m.in. na uroczystościach rocznicowych) postać marszałka Józefa Piłsudskiego m.in. podczas listopadowego Święta Niepodległości.

Przez wiele lat pozostawał w bliskich kontaktach z Fundacją Zdążyć z Pomocą. Propagował w środowisku twórców i ludzi dobrej woli działalność Fundacji na rzecz chorych i niepełnosprawnych dzieci. Był współautorem wydanej w celach charytatywnych księgi Złote Myśli Ludzi Wielkiego Umysłu, Talentu i Serca, w której zamieścił swoje aforyzmy i przemyślenia. Nagrywał płyty z bajkami dla dzieci, publikowanymi przez Fundację.

Janusz Zakrzeński zginął tragicznie 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku.

21 kwietnia 2010 w Bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie odbyło się nabożeństwo żałobne w intencji aktora, któremu przewodniczył arcybiskup Andrzej Dzięga. We mszy oprócz rodziny i znajomych uczestniczyło m.in. wielu aktorów, a także przedstawicieli władz państwowych na czele z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim. Po uroczystościach żałobnych w Bazylice Janusz Zakrzeński został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim.


Źródło: http://pl.wikipedia.org


Ciekawostki, anegdoty

Janusz Zakrzeński

Im dłużej człowiek żyje, tym bardziej zaczyna się zastanawiać nad drogą, którą przeszedł.

  • Źródło: „Nowości”, 17 kwietnia 2010 (wywiad przeprowadzono w marcu 2010)

Kraków ma niepowtarzalną atmosferę. Wydaje mi się, że w Krakowie są duchy.

  • Źródło: „Nowości”, 17 kwietnia 2010 (wywiad przeprowadzono w marcu 2010)

Krojczy powiedział, iż mundur leży na mnie tak wspaniale, że nic nie trzeba poprawiać.

  • Źródło: „Gazeta Krakowska”, 14 kwietnia 2010

(...) muzyka to jeszcze wyższe piętro w sztuce. Kocham muzykę. Uważam, że cały świat jest nią przepełniony. Kiedyś, będąc w środku Puszczy Augustowskiej, jadąc późną nocą z miasta do miasta, zatrzymałem samochód, wyłączyłem silnik. I pół godziny – to szalenie długo – wsłuchiwałem się w ciszę, w hermetyczną ciszę. Okazało się, że cisza gra! To była wspaniała muzyka. Nie zapomnę tego przeżycia do końca swoich dni.

  • Źródło: „Nowości”, 17 kwietnia 2010 (wywiad przeprowadzono w marcu 2010)

Najgorszą rzeczą jest bowiem zawziętość. Mogę się na kogoś obrazić, ale nie mogę być zawzięty, uparty w zawiści, w nienawiści.

  • Źródło: „Nasz Dziennik” nr 222/22-23.09

Sukces jest pojęciem strasznie enigmatycznym. Nigdy nie liczyłem na sukces. Idąc do zawodu, nie tyle wierzyłem w posłannictwo, ile uważałem, że jest kilka profesji, do których i aktorstwo należy, gdzie człowiek powinien myśleć nie tylko o sobie, ale i o drugim człowieku. To chyba dla mnie zawsze było najważniejsze. Chciałem mówić o ludziach, ich poznawać, ich portretować.

  • Źródło: „Nowości”, 17 kwietnia 2010 (wywiad przeprowadzono w marcu 2010)

Teatr jest dzisiaj inny, pozbawiony ducha.

  • Źródło: „Nasz Dziennik” nr 222/22-23.09

Zazdrosny jestem o role, o to, że ktoś lepiej zagra, że jest bardziej widoczny ode mnie. Ale moja zazdrość kończy się w momencie, kiedy wychodzę na scenę. Wtedy jest szansa konkurowania z partnerem. To jest ring.

  • Źródło: „Nowości”, 17 kwietnia 2010 (wywiad przeprowadzono w marcu 2010)

O Januszu Zakrzeńskim

To był głęboki patriota, jak Benedykt Korczyński w „Nad Niemnem”, w którego rolę wcielił się w filmowej ekranizacji powieści Orzeszkowej. Wszystko oceniał z punktu widzenia szlacheckiego zaścianka – oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Zawsze powtarzał, że trzeba dobrze się zachowywać, dbać o prawidłową wymowę i czerpać z rodzinnych tradycji. Był jakby na przekór otaczającej nas rzeczywistości.

  • Autor: Olgierd Łukaszewicz, „Gazeta Krakowska”, 14 kwietnia 2010

Wiara z patriotyzmem mocno przeplatały się w jego życiu. Nie znosił przerostu formy nad treścią w teatrze, był przywiązany do tradycji, do teatru prawdziwego, czyli takiego, w którym aktor i słowo są najważniejsze, a nie wszelkie eksperymenty, w nich na pewno nie brał udziału.

  • Autor: Halina Łabonarska, „Nasz Dziennik”, 14 kwietnia 2010

Zawsze był taki. Jak trzeba, to ostry i zdecydowany, ale i serdeczny. Po prostu świetny kumpel. Taki trochę Piłsudski z zachowania i z wyglądu.

  • Autor: Marian Cybulski, „Gazeta Krakowska”, 14 kwietnia 2010

Źródło: http://pl.wikiquote.org


Galeria

Grób Janusza Zakrzenskiego na Powązkach, Autor: Japanriver, Źródło: wikipedia, plik udostępniony na licencji GNU oraz Creative Commons 2.5.JPG