Strona główna » Dział wybitnych » Dunin-Wąsowicz Zbigniew Dymitr
Urodzony(-a): 14 Październik 1882 ( w Brzeżanach)
Zmarł(-a): 13 Czerwiec 1915 ( prowadząc szarżę pod Rokitną)
Pochowany (-a): na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie (kwatera 67)
Rotmistrz Legionów Polskich.
Był synem Bolesława, oficera Cesarskiej i Królewskiej Armii i szambelana dworu cesarskiego, i praprawnukiem, w prostej linii, szwoleżera Mikołaja Dunin-Wąsowicza – uczestnika Bitwy pod Somosierrą oraz starszym bratem Bolesława.
Po ukończeniu korpusu kadetów w Łobzowie (dziś dzielnica Krakowa) poświęcił się zawodowej służbie wojskowej. Mianowany podporucznikiem kawalerii austriackiej w 1910 roku służył w 13 pułku ułanów. W 1912 roku w stopniu porucznika kawalerii na własną prośbę przeszedł do rezerwy. Związał się z ruchem strzeleckim. Po ogłoszeniu mobilizacji przybył do Brzeżan, gdzie objął kierownictwo wyszkolenia pozostałych w obozie strzelców. W krótkim czasie zrezygnował z pełnionej funkcji i wyjechał najpierw do Lwowa, a później do Krakowa, gdzie 11 sierpnia objął dowództwo oddziału Sokołów Konnych przy oddziałach Piłsudskiego. Brał udział w potyczkach w okolicy Kielc. Po połączeniu jego oddziału z oddziałem Władysława Beliny-Prażmowskiego 23 sierpnia został oddelegowany z powrotem do Krakowa w celu organizowania i szkolenia kolejnych oddziałów kawalerii Legionów Polskich. W Przegorzałach koło Krakowa sformował 2 szwadron kawalerii Legionów Polskich. Na jego czele wyruszył w składzie II Brygady Legionów Polskich na kampanię karpacką. W uznaniu zasług, głównie w czasie walk pod Cucyłowem został 5 listopada mianowany na rotmistrza kawalerii.
Gdy na początku czerwca 1915 roku formacje II Brygady uległy reorganizacji rotmistrz Zbigniew Dunin-Wąsowicz został dowódcą dyonu kawalerii II Brygady. Zginął prowadząc szarżę pod Rokitną. Jego śmierć opisał uczestnik szarży Stanisław Rostworowski:
Rotmistrz krzyknął: Zdawajsia! i stała się rzecz nieoczekiwana. Ci ukryci w głębokim okopie sołdaci rosyjscy, których ułani nawet szablą dosięgnąć nie mogli, zdrętwieli na widok pędzących, ręce wznieśli do góry i o zmiłowanie prosili.
Okop był zdobyty. Ale z lewej i prawej flanki ogień nie zesłabł: owszem. wzmógł się jeszcze.
Padła "Hochla" pod rotmistrzem, chcieli go ratować – dał znak ręką, by jechali dalej, z rewolwerem w ręku zerwał się, strzelił kilkakrotnie wzdłuż okopu, ale wnet się zachwiał, słaniając się przeszedł kilkanaście kroków i upadł z przestrzelonym bokiem. Krew musiała gwałtownie uchodzić, osłabł – i usnął na wieki.
Pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie (grobowiec zbiorowy rokitniańczyków – kwatera 67). Ich uroczysty pogrzeb w Krakowie odbył się 25 lutego 1923.
W Krakowie jedną z bocznych ulic Alei Krasińskiego nazwano imieniem rotmistrza Dunin-Wąsowicza.
Ordery i odznaczenia
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Dunin-W%C4%85sowicz